Konferencja na Uczelni Vistula: Kapitał Intelektualny Szkół Wyższych
W najbliższy czwartek Uczelnia Vistula organizuje konferencję pt. Kapitał Intelektualny Szkół Wyższych. Szczegóły są tutaj.
W najbliższy czwartek Uczelnia Vistula organizuje konferencję pt. Kapitał Intelektualny Szkół Wyższych. Szczegóły są tutaj.
W poniedziałek ukazał się mój artykuł we Wprost, który pokazuje, że mamy najlepszy PR jako kraj w najnowszej historii Polski, szanują nas nawet Ci, którzy nie wiedzą gdzie na mapie leży Polska, bo o nas słyszeli same dobre rzeczy. Powinniśmy to wykorzystać do globalnej ekspansji polskich firm.
Artykuł w Financial Times opisuje nowe regulacje przygotowane przez Komisję Europejską, na mocy których posiadacze obligacji banków będą ponosili koszty bankructwa banku co najmniej na równi z podatnikami. To jest dobre rozwiązanie, chociaż utrudni bankom pozyskiwanie funduszy, ale o to chodzi, żeby banki przestały rosnąć w relacji do wielkości gospodarki. Natomiast druga propozycja, czyli stworzenie ogólno-unijnego systemu gwarancyjnego może oznaczać, że z czasem polski podatnik będzie płacił za błędne decyzje bankierów we Francji lub Hiszpanii. My mamy dobrze zarządzane banki i nadzór finansowy o wiele bardziej kompetentny niż w krajach Europy Zachodniej, i nie powinniśmy się zgodzić na te zmiany. W mojej ocenie kryzys finansowy może potrwać nawet dekadę, co jakiś czas będą padały różne banki, nie płaci za to ten kraj, który dopuścił do tych wypaczeń. Jak kryzys się skończy, sytuacja wróci do normy i Polacy będą szefowali nadzorowi finansowemu w Unii Europejskiej, wtedy możemy wprowadzać takie zmiany. Ale teraz, tuż przed kryzysem, forsowanie takich zmian oznacza wzrost po popularności partii komunistyczno-faszystowskich i ryzyko rozpadu całej Unii Europejskiej, nie tylko strefy euro.
Od dwóch lat ostrzegam publicznie, że Komisja Europejska i liderzy UE popełniają błąd za błędem i prowadzą Unię Europejską w otchłań kryzysu. Jeżeli teraz zaczną forsować wspólną odpowiedzialność podatników unijnych za błędy bankierów w danym kraju, to skończy się trzęsieniem ziemi na scenie politycznej Europy i będzie to koniec Unii Europejskiej jaką znamy. Polska powinna przeciwstawić się z całą mocą tym planom. Jak można najpierw poprzez bilionowe LTRO uzależnić banki hiszpańskie od śmieciowych obligacji rządu Hiszpanii, a potem żądać, żeby Polak zrzucał się na odszkodowanie dla Hiszpanów jak ich banki będą padać.
Podsumowując, tak dla planów podrożenia finansowania dla banków strefy euro, niech przestaną rosnąć, nie dla pomysłów żeby polski podatnik płacił za błędy francuskich lub hiszpańskich bankierów oraz unijnych komisarzy. Przez 50 lat płaciliśmy za błędy komisarzy ze wschodu, teraz szykuje się to samo, tylko komisarze zamiast brudu za paznokciami i nahajek mają białe rękawiczki i paragrafy, i zamiast wódy ciągną drogie Merloty i Szardony. Mer(llan)de!!!
Nikt nie wie, czy nadchodzący kryzys finansowy będzie krótki, jak po upadku Lehman Brothers, czy długi i bolesny, jak Wielka Depresja, która doprowadziła do upadku wielu banków. W zależności od scenariusza każdy z nas, od przecietnego ciułącza po zamożnego przedsiębiorcę może wykonać pewne czynności, które go zabezpieczą. Lista tych czynności poniżej jest wskaza wyłącznie dla osób, które oczekują że kryzys będzie głęboki i długotrwały. Ci którzy oczekują krótkiej recesji i powrotu dobrych czasów niech nie czytają dalej.
Według wczorajszej wyceny fundusz Eurogeddon, który był najlepszym funduszem w Polsce w kwietniu, od lutego zarobił już ponad 15%, podczas gdy większość fundusz traci pieniądze swoich klientów. A na razie jeszcze nie ma żadnego kryzysu, on dopiero będzie. Przypomnę, że wyniki symulacji pokazują, że w scenariuszu głębokiego kryzysu Eurogeddon powinien osiągnąć stopę zwrotu między 100 a 200%. Idą ciekawe czasy, będzie solidnie bujało.
Na razie koniec wojaży, wróciłem ze Stambułu. Dwa dni wytężonej pracy, w Stambule pracuje się paląc szyszę, co ilustruje poniższe zdjęcie. Mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, szysza w Stambule bije na głowę szyszę katarską.
Dzisiaj byliśmy na obiedzie w bardzo dobrej restauracji, robią tam niesamowitego kurczaka, który wcześniej jest pieczony przez 2,5 godziny w soli, którą potem trzeba rozłupać dłutem. Podają na stół kulę płonącej soli, widok niesamowity, smak jeszcze lepszy. Jak będziecie w Stambule, koniecznie spróbujcie. Danie nazywa się tuzda tavuk.
Tuzda tavuk, jeszcze jako kula ognia
I obłupywanie z soli.
Po 50-stopniowych upałach w Doha, w Stambule przywitał mnie przyjemny chłodek. Wczoraj mieliśmy pasjonującą debatę na temat przyszłości rynków wschodzących zorganizowaną w Stambule przez Financial Times. Wszyscy, również w rozmowach kuluarowych są zgodni że czeka nas bardzo poważny kryzys finansowy w strefie euro. Wróciłem o 2 nad ranem, a dzisiaj gdy się obudziłem zobaczyłem ten widok – na Bosfor – z ostatniego piętra hotelu Conrad. Warto było się obudzić.
Forum w Doha się zakończyło. Poniżej moja plakietka z imieniem i nazwiskiem po arabsku, już miałem moje nazwisko pisane po japońsku i po chińsku, ale po arabsku to pierwszy raz.
Dzisiaj miałem długą rozmowę z prezesem potężnej greckiej korporacji, który wyjaśniał mi dlaczego Grecja ma kłopoty i co będzie dalej. W skrócie, stwierdził, że Grecy mają przed sobą straconą dekadę, że w jego narodzie nie ma poczucia wspólnoty, że nie są w stanie przeprowadzić koniecznych reform. Podał mi przykład, jest zapalonym żeglarzem, gdy pływa po wodach pomiędzy Turcją i Grecją, po greckiej stronie nie ma żadnej infrastruktury nie ma marin, są kłopoty z prowiantem i wodą. Po tureckiej stronie są wspaniałe mariny. Ponieważ zna wielu ważnych polityków, mówił im, żeby oddali prywatnym inwestorom tereny w użytkowanie na 30 lat, to oni zbudują mariny. W odpowiedzi usłyszał, że Grecy nie będą sprzedawali swojej ziemi cudzoziemcom. Biznesmen przewiduje, że wybory wygra Syriza i stworzy koalicję z liberałami. Oczekuje też, że Niemcy zmienią zdanie i dadzą pieniądze na wykupienie greckich długów. Wczoraj na konferencji analityk polityczny z Niemiec twierdził, że Frau Merel (jak o niej mówił) nie zmieni zdania i nie ustąpi w sprawie euroobligacji ani innych działań.
Dzisiaj ukazał się mój felieton w Dzienniku Gazecie Prawnej pt. “Euroforia, grecka tragedia w odcinkach”. Piszę co się stanie jak socjaliści wygrają wybory. Jak partie centrowe wygrają, to będzie tak samo, tylko rok później.
Poniżej historia o nadchodzących problemach w Chinach, o katarskiej pustyni i dlaczego każdy chce tutaj zostać policjantem. Oraz kilka ciekawych zdjęć z pustyni, poniżej pustynia wieczorem.