Rozwiązujemy problem bezrobocia w Polsce
Z niepokojem obserwuję zapowiedzi firm, które planują znaczące zwolnienia w 2012 roku. Informacje rządu (WPFP, strona 21) wskazują na fakt, że w 2013 roku dramatycznie spadną inwestycje publiczne finansowane ze środków unijnych, co spowoduje jeszcze większą falę nowych bezrobotnych. Na Uczelni Vistula, której jestem rektorem, opracowaliśmy sposób na znaczące obniżenie bezrobocia. Członków zarządów firm, lub dyrektorów HR, zainteresowanych naszą metodą, która pozwala znacząco ograniczyć koszty zatrudnienia w firmie, ale jednocześnie nie wysyła ludzi na bezrobocie i skutkuje wzrostem satysfakcji pracowników, proszę o kontakt mailowy na adres: rektorat@vistula.edu.pl.
Tutaj jest link do raportu GUS o bezrobociu w Q4’2011 na podstawie Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Są dobre i złe wiadomości. Dobre to te, że wzrosła aktywność zawodowa, czyli więcej osób chce podjąć pracę. Złe są takie, że tej pracy nie ma. Zatrudnienie w ciągu roku wzrosło tylko o 0.8%r/r a wskaźnik zatrudnienia jest niższy niż w 2008 roku. Stopa bezrobocia szybko rośnie i wynosi 9,7% (w 2008 roku było nieco ponad 6%). Stopa bezrobocia wśród młodych ludzi skoczyła do ponad 26% z 23% rok temu i 17% w 2008 roku. Czytamy w gazetach o dramacie w Grecji lub Hiszpanii, a tymczasem dramat na rynku pracy odgrywa się w Polsce wśród młodych ludzi. W ciągu roku przeciętny czas poszukiwania pracy wzrósł o jeden miesiąc, a liczba osób która nie może znaleźć pracy przez 12 miesięcy i dłużej wzrosła o 100 tysięcy, do 580 tysięcy. Długoterminowe bezrobocie staje się coraz poważniejszym problemem społecznym.




















82 responses to "Rozwiązujemy problem bezrobocia w Polsce"
Odpowiedzią na wzrost bezrobocia jest likwidacja barier, które zniechęcają pracodawców do stosowania job sharingu czyli dzielenia pracy na kilku pracowników.
Polecam ideę 21 godzinnego tygodnia pracy propagowaną przez The New Economics Foundation.
Trochę spóźniona inicjatywa. Niemcy już rozwiązali problem bezrobocia w Polsce.
cyt.że w 2013 roku dramatycznie spadną inwestycje publiczne finansowane ze środków unijnych….
Powoli wszystkie strumyki zaczyną sie łączyć w zapowiadaną powódź. Inna kwestia, p. kapitanie Rybiński żę część osób wspierająca pana mentalnie i duchowo, lecz z płytszą kieszenią czuje się trochę poza burtą, “Minimalna kwota inwestycji wynosi 40 tys. euro dla klientów indywidualnych oraz 10 tys. zł dla firm” Może jakiś pomysł karta członkowska i preferencyjne wejście….
A nie jest odwrotnie 40 tyś dla firm i 10 tyś zł dla osób prywatnych?
@jegier:
A jak to nic nie da, to 11 godzinnego. Może i 4 godzinnego. Jak sądzisz, lepiej gdy chleb piecze jedna osoba, czy może pięć albo osiem? Taki sam bochenek w tym samym czasie. Starczy tego chleba dla wszystkich?
@mareq
Wiekszośc prac robią już automaty .
Więc chyba nasuwa się myśl żeby jednak
zmniejszyć liczbę godzin pracy !
@mareq
Wiekszośc prac robią już automaty .
Więc chyba nasuwa się myśl żeby jednak
zmniejszyć liczbę godzin pracy !
A co tu pisać kazdy czuje ze system III-Rzeczpospolitej stworzony przy Okraglym Stole działa doskonale – Gospodarka wysprzedana PO-stkomuna uwłaszczyła sie a młodzi ludzie uciekaja zagranice za chlebem WNIOSEK ztego ze PO-ska została ROBOLEM w Unii Eurobelskiej – świat sie śmieje -PO-stkomuna ze smiechu rwie boki- he he
@stan
100/100
Bezrobocie, bezrobociem, ale jak się patrzy jak media publikując informację o sprzedaży detalicznej, która podobno jest SUPER, manipulują przy tym wątek – nie prezentując pełnego spojrzenia, to się nóż w kieszeni otwiera. Okazuje się, że ten cały wzrost sprzedaży detalicznej to pic na wodę, fotomontaż. Kryzys się rozkręca!
http://na-plus.blogspot.com/2012/02/upozorowany-koniec-kryzysu-w-polsce.html
Dzielenie się pracą to metoda socjalistów na walkę z bezrobociem. Widać na przykładzie Unii, że jest to metoda, która się nie sprawdziła i nie sprawdzi. ( Francuzi pracują 38 i co bezrobocie im wzrasta). Nie tędy droga. Problem leży w tym, żeby przybywało “zdrowych” miejsc pracy potrzebna jest produkcja dóbr, które można sprzedawać poza własnym rynkiem. Siłą napędową gospodarki nie będą nigdy usługi. Teraz czkają się w Europie i Stanach pomysły przeniesienia produkcji do Chin i Indii. Teraz metodą na odzyskanie miejsc pracy jest powrót tej produkcji do Europy, a to wiąże się z zubożeniem społeczeństwa obniżeniem wynagrodzeń, standardu życie, barier dla przedsiębiorców itd. czyli pozbawieniem europejczyków standardów socjalnych w których się urodzili i wychowali. Pytanie tylko czy będzie to odbywało się drogą spokojnych przemian czy gwałtownych.
Witam,
Jeżeli przyjąć zasadę,że ochrona kapitału jest w kryzysie NAJWAŻNIEJSZA
to lepiej siedzieć na workach z pieniędzmi z czego najbardziej cieszą się banki. Aby zatrudniać ludzi to trzeba również inwestować .Od początku transformacji z lat 80-tych przyjęto zasadę sprzedać co się da,s a dochody
wydać na konsumpcje nieadekwatną do poziomu zamożności społeczeństwa i konkurencyjności gospodarki. O miejsca pracy dla Polaków,podatki ,itp. mieli zatroszczyć się inwestorzy zagraniczni.Problem polega na tym, że ich interesuje rynek zbytu, ulgi podatkowe ,itd.itd.
Nikt nie pomyślał w szacownych gremiach władzy że to AMORTYZACJA w firmach jest najbardziej efektywnym sposobem stymulowania inwestycji w firmach.To tam, a nie dotacje sterowane przez urzędników dają najwyższy efekt mnożnikowy, z każdej złotówki wydanej na inwestycje. Stawki amortyzacji w Polsce są porażająco niskie, co nie zachęca firmy do wymiany środków produkcji, ich unowocześniania i tym samym zwiększania konkurencyjności na rynkach globalnych.Od wielu lat władza, nawet w najlepszych latach koniunktury, nie zdobyła się na odwagę aby wydać rozporządzenie o jednorazowym przeszacowaniu wartości środków trwałych w firmach. W sytuacji tak podstawowych błędów w polityce gospodarczej ostatnich 20 lat należy ze smutkiem stwierdzić ,ze sprawy zaszły już za daleko i są nieodwracalne, a Polska na zawsze pozostanie krajem Trzeciego Świata lub Generalną Gubernią (jak kto woli…)
pozdrawiam,
Marek
My, Polacy ciągle nie doceniamy faktu, iż rząd Donalda Tuska zwiększył zatrudnienie w urzędach łagodząc w ten sposób wzrost bezrobocia. Gdyby wprowadzono jakieś systemowe zmiany zwiększające zatrudnienie urzędników, efekty walki z bezrobociem byłyby jeszcze bardziej okazałe. Może zatrudnienie dodatkowych biurokratów w ramach robót interewncyjnych spośród bezrobotnych zwalnianych z sektora produkcji i usług dałby dobre efekty? Długoterminowe zatrudnienie w administracji byłoby przecież uciecczkąod długotrwałego bezrobocia dla bardzo wielu ludzi, dziś wykluczonych z rynku pracy.
Jak myślicie?
Witam,
Bezrobocie i inwestycje w firmach to klucz którego władze gospodarcze w Polsce nie potrafią znaleźć, bo nie rozumieją czym jest i jaka role pełni AMORTYZACJA To decyzje w milionach firm o inwestowaniu i zatrudnianiu są podstawą rozwoju i konkurencyjności. Niestety stawki AMORTYZACJI w Polsce są skandalicznie niskie, szczególnie tam gdzie odbywa się ogromny postęp technologiczny(np.wymiana maszyn i urządzeń na nowocześniejsze ,itp.)
W krajach o wysokiej konkurencyjności produktów i wysokich technologiach AMORTYZACJA jest progresywna co zachęca do inwestowania .Władza gospodarcza w Polsce od wielu lat nie zdobyła się na rozporządzenie o przeszacowaniu wartości środków trwałych w firmach, co pokazuje skalę błędów.Uważam ,że sprawy zaszły już za daleko i pozostaniemy krajem Trzeciego Świata lub Generalną Gubernią (jak kto woli..)
Pozdrawiam,
Marek W
Witam,
Żadne programy niewiele pomogą w problemie bezrobocia bo inwestowanie firmom się nie opłaca i wola siedzieć i czekać na workach gotówki.
Ktoś komu uda się dotrzeć na szczyty władzy i wpłynie radykalnie na zmiany w warunki AMORTYZACJI w firmach, powinien zostać okrzyknięty
BOHATEREM NARODOWYM !
Pozdrawiam
Marek W.
Hej,
Czy ograniczenie kosztow zatrudnienia ma zwiazek z manewrem pominiecia zusu poprzez zatrudnienie w UE?
21 godzinny tydzien pracyma sens jak zarobki sa na tyle wysokie zeby z nich wyzyzc ergo powyzej sredniej europejskiej.
Rozwiazanie dla naszej gospodarki jest dosc proste: deregulacja, liberalizacja, uproszczenie prawa i co najwazniejsze, przejrzysta i ogolnie dostepna INTERPRETACJA prawa przez biznesowych szkodnikow typu pip zus i fiskus, zeby przecietne SME moglo przyjac dlugoterminowa strategie. Przydalo by sie rowniez obnizenie podatkow.
To tyle z plonnych marzen.
Pozdrawiam sorze Rybinski.
@Ferion
ANDRONY opowiadasz.
Żeby zlikwidowac bezrobocie trzeba po prostu
zatrudnić wszystkich tzn np: kazdego po 4 godz dziennie .
Ale burzuazj anie chce się na to zgodzić.
W przemysle na Zachodzie ,kolego , pracuje obecnie << 1% ogółu zatrudnionych .
Nie wiesz kolego jaka jest podstawowa przyczyna kryzysu
kapitalizmu ? NADPRODUKCJA !!!!!!!!!!!!!!
@ Ferion
Niemcy mają małe bezrobocie w takich landach jak Badenia-Wirtembergia czy Bawaria nie ma go prawie wcale jest frykcyjne bo wynosi tam około 3 %.
A płace i warunki życia są w Niemczech , szczególnie tych zachodnich landach o niebo lepsze niż w Polsce.
Mojego znajomego który wyjechał do Niemiec już kilka lat temu i otworzył tam warsztat samochodowy w małej miejscowości koło Stuttgartu w Badenii-Wirtembergii już po 3 latach było stać na kupno nowego BMW serii 5 a w Polsce to by się chyba garba dorobił a nie BMW.
Bezrobocie na naszej “zielonej wyspie” rośnie, rozkręca się i prognozując spadki wydatków rządowych, inwestycji i wydatków konsumpcyjnych (bezrobocie, niskie zarobki + spadek wartości realnej dochodów), to raczej spodziewajmy się mniejszego PKB, a jego zmiana realna (po korekcie o inflację) będzie w końcu zerowa albo ujemna, czego nasz rząd nigdy nie podaje, operując jedynie wartością nominalną.
Jeśli chcemy walczyć z bezrobociem to są tu potrzebne poważne reformy systemowe w bardzo wielu obszarach, na przykład:
1. Edukacja
Trzeba w końcu dostosować edukację na poziomie szkół średnich i wyższych do wymagań rynku pracy i skończyć, do diabła wreszcie z kierunkami studiów, które są jedną, wielką fabryką bezrobotnych(!). Ponadto, aż prosi się, aby opracować takie programy nauczania, które będą przede wszystkim stawiać na przerost praktyki nad teorią! Nasze uczelnie powinny czerpać z doświadczeń uczelni amerykańskich, brytyjskich, japońskich, a nawet chińskich, czy pd-koreańskich. Wg rankingu Top500 z http://www.topuniversities.com, Uniw.Jagielloński jest dopiero na 393 miejscu, a UW znacznie dalej.
Eksperci z KPP Lewiatan i BCC wielokrotnie mówili, że pracodawcy wcale nie cenią polskiego wykształcenia wyższego i uważają, że jest to przerost teorii nad praktyką. Polskie rządy wydają pieniądze na edukację wyższą, która produkuje bezrobotnych, a potem na programy aktywizacyjne dla bezrobotnych, staże i zasiłki. Musimy się też cieszyć, że duża część pieniędzy jest z PO KL (w ramach EFS), bo inaczej byłoby naprawdę krucho, gdybyśmy mieli polegać tylko na pieniądzach podatników, tym bardziej, że żyjemy w czasach kryzysowych. Na pierwszy rzut oka widać, że w tym systemie coś nie gra i zmiany są jak najbardziej konieczne.
2. SSC i SSE
Myślę,że Specjalne Strefy Ekonomiczne mogą uratować wiele powiatów w województwach, gdzie lokalne rynki pracy skupione są przede wszystkim wokół takich branż jak handel, sprzedaż. W woj. małopolskim, na przykład w pow. tarnowskim, brzeskim, bocheńskim, można znaleźć pracę, przede wszystkim w sprzedaży oraz w zawodach dla “majstrów”. Jeśli chce się, aby powstawały miejsca pracy dla ludzi po studiach, a szczególnie jakieś stanowiska analityczne, biznesowe, jak i techniczne, koniecznie trzeba pomyśleć nad tworzeniem SSE, a w metropoliach – SSC,które świadczą usługi outsourcingowe dla zagranicznych firm.
3. Staże POKL i programy aktywizacyjne
Choć ich skuteczność jest przez wielu kwestionowana, to wg mnie młodzie nie mają obecnie lepszego wyboru. Staż przez Powiatowy Urząd Pracy, dofinansowany z POKL, daje możliwość zdobycia nawet rocznego doświadczenia, co znacznie zmienia sytuację absolwenta uczelni wyższej, czy nawet szkoły średniej. Dziś pracodawcy wypuszczają coraz więcej ofert dla ludzi ze stopniem niepełnosprawności, na których dostają pieniądze na stworzenie stanowiska pracy. Gdyby nie staże przez PUP i wszelkie programy aktywizacyjne typu Algorytm, Konserwator, wiele osób nie miałoby najmniejszych szans na zdobywanie doświadczenia, które jest tak ważne na dzisiejszym rynku pracy.
Rządzący koniecznie powinni wspomóc jakimiś ulgami pracodawców, by jeszcze utrzymali (do 6 mies.) po stażu młodych ludzi.
Tak jak mówię, na razie nie wymyślono nic lepszego, więc niech będzie kontynuowane i rozwijane to, co już sprawdzone.
Witam,
Ostatnie rozporządzenie które zezwalało na przeszacowanie wartości środków trwałych w przedsiębiorstwach dotyczy…. 1 stycznia 1995r. !!!!
TO TU JEST GŁOWNA PRZYCZYNA BRAKU INWESTYCJI,KONKURENCYJNOŚCI W WIELU SEKTORACH I ROSNĄCEGO BEZROBOCIA. ZA TAKA SYTUACJE PONOSZĄ PEŁNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ POLITYCY I KOLEJNE EKIPY U WŁADZY.
POZDRAWIAM,
MAREK
P.S. NOWOCZESNYM PAŃSTWEM W DOBIE GLOBALIZACJI NALEŻY ZARZĄDZAĆ TAK JAK….. MIĘDZYNARODOWYM KONCERNEM.
Inwestycje krajowe i zagraniczne w dół, wydatki rządowe zmniejszą się, wydatki konsumpcyjne też w dół (bezrobocie, niskie zarobki+spadek wartości realnej), eksport netto ujemny, bo popyt zagraniczny nie zwiększa się, choć ratuje nas słabnąca złotówka, powodując iż polskie produkty są relatywnie tańsze. W efekcie będziemy mieć spadek PKB, a zmiana realna będzie zerowa albo ujemna, natomiast nasi rządzący operują jedynie wartościami nominalnymi :/
Pracodawcy przewidując spadek PKB, na pewno nie będą zwiększać zatrudnienia.
Jakie zastosować metody walki z bezrobociem?
1) Edukacja – zmiany w szkolnictwie średnim i wyższym, dostosowanie do wymagań i zmian na współczesnym rynku pracy. Drastyczne zmniejszenie ilości studentów (a ekstremalnie – zamykanie kierunków) na kierunkach studiów będących fabrykami bezrobotnych. Zmiany w programach nauczania by wreszcie skończył się przerost teorii nad praktyką.
2) tworzenie parków biznesowych z SSC oraz SSE-Specjalnych Stref Ekonomicznych, szczególnie w powiatach, gdzie pracę można dostać tylko w sprzedaży, handlu i usługach finansowych (czyli też sprzedaży). Aby tworzyć miejsca pracy dla ludzi po studiach – stanowiska analityczne, biznesowe i techniczne, koniecznie trzeba inwestować w SSE.
3) Staże i programy aktywizacyjne POKL z EFS: dzięki którym młodzi mogą zdobyć doświadczenie od 6 do 12 mies., dzięki czemu mogą poprawić swoją sytuację na rynku pracy. Staże są krytykowane i wiele osób ma wątpliwości, co do ich skuteczności, jednak na razie niczego lepszego nie wymyślono, tak więc lepiej stosować to co już sprawdzone.
@ Świadomy
Na zachodzie w przemyśle pracuje od 18 do 34 %.
Witam,
O skali problemu i zaniedbań w stymulowaniu inwestycji pisałem we wcześniejszych komentarzach.Dla praktycznego ich zilustrowania przedstawiam przykład:
Polska :
roczny wskaźnik amortyzacji dla np.kotłów i urządzeń energetycznych to 7%
Zamortyzowanie 100% inwestycji w takie urządzenia potrwa ..14 lat
Dania:
progresja amortyzacji : I rok 50% , II rok 30% , II rok 20% praw do zaliczenia w koszty odpisu z tytułu takiej inwestycji..Zamortyzowanie w 100%inwestycji w 3 lata i zachęta do szybkiej wymiany na nowsze technologiczne.
Polskie liniowe stawki obowiązują od 2003r i maja się nijak do stosowanych w wielu krajach UE. Pozdrawiam,
Marek W.
Mam 26 lat.Skończyłem studia z tytułem mgr inz. Technolog Chemiczny Jestem bezrobotnym. W urzędzie pracy dostałem zaszczytna pozycje społeczną bezrobotnego bez prawa do zasiłku. Pani z urzędu przy rejestracji powiedziała mi, ze wybrałem sobie kiepski zawód, bo nigdzie w okolicy nie ma firm, które by mogły zatrudniać kogoś z mojej specjalizacji. A co dalej już wam się nie chce sprawdzać – pomyślałem sobie. Nikt tam nawet nie udaje, ze szuka jakiejś pracy dla bezrobotnych, bo gdy wstawiłem się na wyznaczonym terminie to dano mi kartkę z dawno nieaktualnymi ofertami pracy (wiem, bo wielokrotnie sprawdzałem i dzwoniłem) bym sobie je przejrzał i kazano złożyć dwa podpisy oraz wstawić się za piec miesięcy. To przestarzały i niereformowalny system. Pewnie większość z komentujących pomyśli sobie w tym momencie o mnie nieudacznik życiowy, bo nie może sobie znaleźć pracy. A tu lipa, bo pracuje po 12 godzin dziennie, a do tego wyjeżdżam z moimi kolegami na prace sezonowe do Niemiec i Szwecji. Zastanawiam się wiec w czym tkwi problem. Praca jest, jak nie tu na miejscu to zagranica. Ja przebieram w ofertach prac sezonowych jak w rękawiczkach. Moze zarobki młodych ludzi nie satysfakcjonują, może 8-9 euro za godzinę to za mało, a może robić im się nie chce, może czekają, aż im wybudują fabrykę przed domem, a może co najbardziej prawdopodobne tak jak ja formalnie figurują jako bezrobotni, a prowadza aktywne zawodowo życie. Czasem wydaje mi się, ze państwo jest tylko od komplikowania wszystkiego, bo zanim się wyjedzie to trzeba masę papierków pozałatwiać, jakieś dwa dni zwiedzania urzędów. Dla mnie to po prostu stracony czas. I jak pomyślę sobie jakim bylem debilem, ze zaraz po studiach próbowałem szukać ”normalnej” pracy, jak goniłem jak głupi roznosząc swoje CV gdzie popadnie to mi się nie dobrze robi. Masa straconego czasu.
Całe życie chcesz wykonywać prace sezonowe?
Czy jako inżyniera chemii to Cie satysfakcjonuje?
Acha ponieważ pan profesor otworzył nowy fundusz inwestycyjny o nazwie Eurogedon to zamieszczam Raport o rozpadzie Strefy Euro z lutego tego roku. Jest bardzo obszerny, ale jak ktoś się tym zajmuje to może być przydatny.
http://www.scribd.com/fullscreen/81942527?access_key=key-haj7c3qltzkyklsibr9
Ponieważ pan profesor otworzył nowy fundusz inwestycyjny o nazwie Eurogedon to zamieszczam Raport o rozpadzie Strefy Euro z lutego tego roku. Jest bardzo obszerny, ale jak ktoś się tym zajmuje to może być przydatny.
http://www.scribd.com/fullscreen/81942527?access_key=key-haj7c3qltzkyklsibr9
Panie Profesorze !

Co to za metoda “znacząco ograniczająca koszty zatrudnienia, nie wysyłająca ludzi na bezrobocie i skutkująca wzrostem satysfakcji pracowników” ? Czy uchyli Pan Profesor rąbka tajemnicy teraz, czy dopiero po otrzymaniu Nobla ?
Im dłużej żyję, tym bardziej jestem przekonany, że praca w neoliberalnym wydaniu przekształca się w ciche użytkowanie zasobów ludzkich nastawione na efektywność i “monetyzowanie” absolutnie każdego działania, a kompletnie ignoruje się pracownika jako Człowieka. Mam 27 lat i jestem 2x mgr nauk niemonetyzowalnych, bezrobotnym od 3 lat. Na studiach przez 5 pracowałem w każdej wolnej chwili, po 14 godzin przy zbiorach, na budowie, w semestrze zakuwanie do 5 rano, kawa pita jak woda, stypendia. Miałem sporo kasy, w wieku 22 lat kupiłem sobie samochód. Wszystko kosztem niesamowitych wyrzeczeń i pokonywania ciągłego przemęczenia. Po studiach staż bez zatrudnienia, i upokarzające kajanie się przed kolejnymi pracodawcami z nadzieją, że ktoś z HR miał dobry seks rano i może dziś kogoś dla frajdy sobie zatrudni na okres próbny. Koniec. Teraz nareszcie wiem, że oddycham. Musiałem zacząć oszczędnie żyć, z auta przesiąść się na rower, zamiast płatnych subskrypcji chodzę do czytelni publicznej, uczę się nowych języków, mam czas na spokojne myślenie o tym, co czytam. Wstaję o 8 rano, mniej jem. I jeśli wybiorę się kiedykolwiek do pracy to na pewno tylko takiej gdzie tratuje się pracownika jak przyjaciela, który robi coś dobrze bo chce i to lubi. Jak się jeszcze trochę podszkolę to może założę własną działalność. Bezrobocie jest dla mnie bardziej rozwijające, kasa to nie wszystko. Rozumiem ludzi, którzy nie mogą sobie pozwolić na taki luksus beztroski bo np. mają dzieci, ale czemu ludzie między sobą tak kształtują pracę, że cel ekonomiczny z reguły jest najważniejszy. Życie jest tylko jedno i jest bardzo piękne. Amen
w wakacje dolar Po 2.8-2.7,,pusta kasa czyni cuda na gieldzie i na walutach,,ale do czasu,,trzymac kase i latem wymieniac to zarobicie Po wistuli na pewno bedzie bezrobocie
Pozdrawiam
“Stopa bezrobocia szybko rośnie i wynosi 9,7%”, a rano w radiu Pin, zaproszony gość sygnalizował, że jest to 13++%
I komu tu wierzyć ?
http://www.youtube.com/watch?v=yooMAV5GBZ4&feature=g-u-u&context=G28d8dcdFUAAAAAAAAAA
Brawo Profesorze, w końcu jakiś pozytywny wpis na Pana blogu! Mniej katastrofalnych wizji i “biadolenia” jak to ciężko będzie, więcej pomysłów, koncepcji wyjścia z kryzysu. Oby tak dalej, bo to dowodzi, że nie czeka Pan na krach, żeby zatriumfować i wkleić kiedyś wpis “A NIE MÓWIŁEM”.
“A nie mówiłem” bardzo się oddala, dolar 3,10 pln. gieldy czekaja na ltro i qe3.
zaciekawiło mnie w opisie funduszu stwierdzenie:
w przypadku pogorszenia się warunków w strefie euro fundusz kupuje dolary , etc”
to znaczy ze sytuacja obecna nie jest zła?
rozumiem w takim razie, że połowę ostatniego roku najzwyczajniej w świecie urabiał Pan rynek pod swoj fundusz?
Włochy sprzedały na aukcji obligacje o wartości 3 mld euro zapadające w 2014 r. – poinformował w piątek resort skarbu.
Ich średnia rentowność wyniosła 3,013 proc. wobec 3,763 proc. na aukcji 26 stycznia 2012
coraz dalej od 7%…
“Ponadto, aż prosi się, aby opracować takie programy nauczania, które będą przede wszystkim stawiać na przerost praktyki nad teorią!”
Takie programy i szkoły były. Nazywały się technika i zawodówki. Dziś jest dramatyczny brak fachowców. Nie mówię o inżynierach ale o majstrach, technikach i pracownikach. Szczególnie w budownictwie, co widać po jakości dróg, autostrad, stdionów czy mieszkań deweloperskich.
Czy wiecie, ilu ludzi w naszym kraju zdobywa co roku papiery mistrzowskie np. dekarza? Poszukajcie, tylko z krzeseł nie pospadajcie.
Tylko podczas poprzedniej reformy zaczęto ludziom wciskać kit że wszyscy muszą iść do liceów i potem na studia bo dzięki temu będą kimś. Nikt głośno nie powiedział, że chodziło o oszczędności bo tablica i kreda to najtańsza forma kształcenia. Sam kończyłem technikum i wiem ile zajęć praktycznych było i ile to daje w życiu.
Jeśli rządzący zgadzają się na autostrady z jednoroczną gwarancją, to firma w ramach optymalizacji zysku wybuduje autostrady, które następnego dnia po okresie gwarancyjnym się rozsypią. Po pierwsze to jest tańsze, po drugie firma ma robotę do końca świata i jeden dzień dłużej, bo będzie przecież je remontować. Proponuję odkopać kilku starożytnych Rzymian, odzyskać ich DNA, sklonować i zagonić do budowlanki. Niektóre autostrady zbudowane przec nich jakieś 20 wieków temu pewnie są lepsze niż te, ostatnio budowane w Polsce, na pewno znacznie trwalsze. Także obiekty jak Colosseum, jakiś duży obiekt w Nimes-amfiteatr, o ile sie nie mylę, podobny w Jam w Tunezji wyglądają całkiem, całkiem.
Bezrobocie ,moze zlikwidowac jedynie nowy rzad ,ktory nie bedzie chodził na pasku zachodniej finansjery.
100/100
Tusk na zywo w tv wlasnie wyciąga lape po pieniądze z umow o dzielo i zlecenie. Nie mozemy sami dbac o swoje oszczednosci, musimy oddawac zusowi. Gnój !
WŁOCHY:
2-letnie obligacje zerokuponowe (styczeń 2014); wartość sprzedaży 3 mld EUR; średnia rentowność 3,013% – najniższy poziom od maja ub.r. (poprzednio: 3,763%); stosunek popytu do podaży 1,935 (poprzednio: 1,714);
obligacje (wrzesień 2016); wartość sprzedaży 754 mln EUR; średnia rentowność 2,71%; stosunek popytu do podaży 1,86;
obligacje (wrzesień 2019); wartość sprzedaży 747 mln EUR; średnia rentowność 3,19%; stosunek popytu do podaży 1,85
Dolar za chwilę z dwójką z przodu
Kiedy ten Eurogeddon Panie Profesorze!?
Jestem bardzo ciekaw czy Pan dr Rybiński zamknął shorty bodajże na Wig20 lub Peo, i czy sprzedał dolary. Raz się Pan pochwalił, więc jak mówić A to i B – jak wygląda teraz sytuacja u Pana?
Na pewno nie zamknął shortów. Nauczcie się, że co innego są trendy krótko i średnio-terminowe, a co innego długoterminowe prognozy, oparte na analizach fundamentalnych. Giełdowy hurra-optymizm obserwowany ostatnio na giełdach w każdej chwili może pęknąć jak bańka mydlana. I na to liczy Rybiński
Rzad podniesie ZUS do 3000 zl uwaga!!!!
http://zus.pox.pl/zus/rzad-planuje-podwyzszyc-skladki-zus-nawet-do-3000-zl-miesiecznie.htm
Rzad chce podniesc ZUS 3000 zl!!
http://zus.pox.pl/zus/rzad-planuje-podwyzszyc-skladki-zus-nawet-do-3000-zl-miesiecznie.htm
Sprzeciwiam się tej PiSowskiej jątrzeniu i miazdze słownej.
Mamy Gombrowicza na liście lektur szkolnych, każde dziecko będzie wiedziało że PiS chciało nam wzbraniać wolny i swobodny dyskurs społeczny.
To jest wszystko narodowo-bogoojczyźniane, to myślenie, że Polacy mają mieć własną gospodarkę i własne wojsko. Potrzeba nam poetów i historyków którzy umieją biczować tą zbrodniczą polskość które zniszczyło miliony Żydów.
To jest chory nacjonalizm katoendekich upiorów wytykających libertariańskim rządom ich indolencję. Śmierć wrogom demokracji, śmierć wrogom PO!
To jest wina PiSu i ich pożądliwa chuć zmian w Polsce. Nie chcemy zmian, ci młodzi ludzie są bezwartościowymi jadaczami socjalu których rynek swoją tajemniczą ręką zniszczy. To wy byście znali szto urjadniki su osnowom kapitalizma, i u chto jest rjeszenje ten kapitalist, a chto prywatiarz ten socjalista..
Kiedy oni wszyscy wyłączą te drukarki, ma ktoś jakieś info?
Według mnie, żarty powinny się już kończyć. Inflacja nabiera rozpędu już nie tylko nad Wisłą, a giełdy przebijają kolejne szczyty!!
@ Paweł Witkowski
Właśnie wchodzą na minę. Obecnie mają masę przedsiębiorców, z których ściągają ZUS+PIT/CIT. Co się stanie jeśli nagle ci przedsiębiorcy zarejestrują działalność u sąsiadów? Już tu kiedyś pisałem, że czekam na impuls. Właśnie się pojawił.
Po wypowiedziach Pawlaka, wzialem sprawy w swoje rece. Zainteresowanych zatrudnieniem u sasiadow rowniez zapraszam do kontaktu na priv.
do Jan Rozsądny Masz rację co do wzrostów a co innega wizja długo terminowa a ta może być opłakana, ale faktem że dodruk pieniądza jest niepokojący i to niw wróży nic dobrego chociażby inflacja czy hiper inflacja. Faktem jest że, złoty sie ostato umocnił i dalej się umacnia no i dolar względem euro leci w przepaść tylko pytanie jest takie dlaczego tak się dzieje co : Grecja już załatwiona?, płynność banków dzieki ltro załatwiona? a co z Portugalią, Hzpanią, Włochami, Wegrami itp? zapanowało szczęscie czy co? Dobrze jakby Pan profesor pokomentował – odniósł się do tego co się dzieje na rynkach i na walutach jak jego prognozy na najbliższe 3 miesiące itp.
Panie profesorze proszę coś napisać co pan mysli o obecnej sytuacji i co z tym dodrukiem ltro 2 na koniec miesiąca co się potem bedzie dziać z walutami czy kolejne umocnienie zł o 30 groszy???
do Jan Rozsądny
Masz rację co do wzrostów a co innega wizja długo terminowa a ta może być opłakana, ale faktem że dodruk pieniądza jest niepokojący i to niw wróży nic dobrego chociażby inflacja czy hiper inflacja. Faktem jest że, złoty sie ostato umocnił i dalej się umacnia no i dolar względem euro leci w przepaść tylko pytanie jest takie dlaczego tak się dzieje co : Grecja już załatwiona?, płynność banków dzieki ltro załatwiona? a co z Portugalią, Hzpanią, Włochami, Wegrami itp? zapanowało szczęscie czy co? Dobrze jakby Pan profesor pokomentował – odniósł się do tego co się dzieje na rynkach i na walutach jak jego prognozy na najbliższe 3 miesiące itp.
Panie profesorze proszę coś napisać co pan mysli o obecnej sytuacji i co z tym dodrukiem ltro 2 na koniec miesiąca co się potem bedzie dziać z walutami czy kolejne umocnienie zł o 30 groszy???
do krzycho:
Pan Rybiński już Nas poinformował, że nie musi komentować bieżących wydarzeń bo to jego blog i pisze o czym chce!
Nie licz więc na komentarz odnośnie ltro, eur/usd i tego wszystkiego co stoi w sprzeczności z jego prognozami.
Mam nieodparte wrażenie, że komentowanie bieżących wydarzeń,sytuacji dolara czy giełd zaczną się dopiero podczas jakiegoś krachu. tylko kiedy to będzie – 2014? 2020?
A na razie, póki giełdy rosną, płynność rośnie i dolar spada – CICHO SZA !!
No i wygląda na to, że realne jest zejście dolara do poziomu poniżej 3PLN. Pan profesor zachęcał swoimi przepowiedniami prognozowanym kursem 5PLN za USD do kupna dolara przy kursie 3,4PLN za 1USD. Spory odsetek tych z ponoć 1% Polaków zaglądających na ten blog, zdających sobie sprawę z powagi sytuacji finansowej na świecie (lub też nie zdających ale poszukających wyjaśnień) zaufało Panu i czuje teraz rozgoryczenie; w tym między innymi ja. Im kurs dolara będzie niższy, tym więcej będzie podobnych postów do tego mojego czyli ludzi czujących, że zostali oszukani.
Proponuję więc Panie profesorze zmianę frontu i wsparcie ACTA bo wraz z dalej spadającym kursem dolara ilość negatywnych postów będzie tu wzrastać w o wiele szybszym tempie niż się Panu zdaje – jest bardziej prawdopodobne zablokowanie bloga z powodu napływu negatywnych komentarzy niż cały ten armaggeddon. Nie ma co się dziwić, spora część tego 1% POlaków czytającego ten blog, która miała dzięki Pana madrościom ochronić kapitał – a nieraz są to ludzie ciężko pracujący z niewielkimi oszczędnościami, (tak jak ja, jeszcze młody, który chciał się uczciwie dorobić w tym kraju lecz został już wyzbyty tych złudzeń) – jest dzięki Panu mocniej stratna niż te 99% które nie kojarzy Pana Rybińskiego a tym bardziej jego bloga.
No i wygląda na to, że realne jest zejście dolara do poziomu poniżej 3PLN. Pan profesor zachęcał swoimi przepowiedniami o prognozowanym kursie 5PLN za 1 USD do kupna dolara przy kursie 3,4PLN za 1USD, pod koniec 2011. Spory odsetek tych z ponoć 1% Polaków zaglądających na ten blog, zdających sobie sprawę z powagi sytuacji finansowej na świecie (lub też nie zdających ale poszukujących wyjaśnień) zaufało Panu i czuje teraz rozgoryczenie; w tym między innymi ja. Im kurs dolara będzie niższy, tym więcej będzie podobnych postów do tego mojego czyli ludzi czujących, że zostali oszukani.
Proponuję więc Panie profesorze zmianę frontu i wsparcie ACTA bo wraz z dalej spadającym kursem dolara ilość negatywnych postów będzie tu wzrastać w o wiele szybszym tempie niż się Panu zdaje – jest bardziej prawdopodobne zablokowanie bloga z powodu napływu negatywnych komentarzy niż cały ten armageddon. Nie ma co się dziwić, spora część tego 1% Polaków czytającego ten blog, która miała dzięki Pana mądrościom ochronić kapitał – a nieraz są to ludzie ciężko pracujący z niewielkimi oszczędnościami, (tak jak ja, jeszcze młody, który chciał się uczciwie dorobić w tym kraju lecz został już wyzbyty tych złudzeń) – jest dzięki Panu mocniej stratna niż te 99% które słabo kojarzy Pana Rybińskiego a jego bloga nie kojarzy w ogóle.
nie martw się kolego avraton ( Piotr_K)
ja tez jestem dumnym przedstawicielem 1%!
jak na razie jestem w plecy 10% czyli 10tys $ (35 tys zł) a to chyba jeszcze nie koniec zjazdu.
Cóż – członkostwo w elitarnym klubie 1% nie kosztuje mało
szkoda ze Pan Rybinski wczesniej nie dał znac że tylko nagania klientów na swój Fundusz – wstrzymałbym się z zakupem dolarów i może zakupił jednostki w jego dziele. A tak to ani On nie zarobił a Ja jestem mocno w plecy.
@Rybinski
Program walki z kryzysem gospodarczym w Polsce z 1925 r. Grabskiego
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=108946&from=&dirids=1&ver_id=&lp=2&QI=19E2B4E822B7958D54131EDA754008CA-118
_______________________________________________________________________
O własnych siłach z 1926 r. Grabski
“Rok mija od czasu ustąpienia mego Z kierownictwa nawą państwową. Przez ten czas nie przestawałem zabierać głosu w sprawach publicznych, a zbiór szeregu moich artykułów wydaję obecnie. Dotykają one rozmaitych dziedzin życia, omawiam w nich kryzys gospodarczy, produkcję, pożyczki zagraniczne, etatyzm, sprawę urzędniczą, sanację rządzenia, ruch budowlany, oświatę. Ale wszystkie one owiane są jedną myślą i do jednego zdążają celu: do ustalenia tego, że sami własnemi siłami potrafimy i powin-
niśmy poradzić sobie z trudnościami naszej sytuacji ogólnej, bylebyśmy odpowiednio w tym celu postępowali. ”
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=108943&from=&dirids=1&ver_id=&lp=1&QI=19E2B4E822B7958D54131EDA754008CA-118
PS.: To są publikacje ministra Władysława Grabskiego jak analogia do obecnej sytuacji w Polsce. Potrzebna instalacja wtyczki DJVU.
@Piotr_K VEL Avraton
Ale wtopa, chciałeś się podać za dwie różne osoby, że niby więcej jest takich jak Ty. Ale WTOPA.
Piszesz POlaków tak jak byś chciał pokazać, że co, że nie jesteś z PO?
Post Scriptum: Nawet paszkwile trzeba umieć pisać.
kto jeszcze wtopił na dolarach?????????????
Ja !
Mysle, ze wtopilo znacznie wiecej osob, aktywnych na tym blogu. “Luzowanie ilosciowe” w skali Europy zmienilo w ciagu kilku dni sytuacje na kontynencie. Zmienilo ale nie naprawilo ! Erozja systemu bankowego w Europie nie zostala i nie zostanie naprawiona przez: zapisy wirtualne, dodatkowy dodruk kolorowych papierkow, ktore sa tyle warte ile wiarygodne!
Problemy zostaly przesuniete w czasie, pytanie na jak dlugo? Napiecia z grudnia 2011r wroca ze zdwojona sila, pytanie tylko – kiedy? Wiosna? Lato? Jesien?
Zmiany kursu USD-PLN, jakie nastapily na przestrzeni ostatnich 2 miesiecy nie sa pochodna zmian w gospodarce polskiej, tylko pochodna decyzji podjetych przez Merkozy w celu zapobiezenia rozpadu EU. Zadne problemy nie zostaly ani naprawione ani rozwiazane – wszystko to zostalo przesuniete w czasie. O ile? Kwartal? Dwa, moze trzy. Wroca spotegowane o stracony czas i srodki przeznaczone na “luzowanie ilosciowe” Troche cierpliwosci, emocji napewno nie zabraknie.
Czy ktoś wam pistolet przystawił do głowy i kazał dolary kupować?
ja zarobilem bo sprzedalem przy 3.42 jak juz zaczelo spadac,kupilem Po 2.85
teraz zarabiam na dlugiej pozycji w euro dolar,
mysle ze poziom 1.45 euro\dolar jest mozliwe a wiec jakies tysiac pipsow jest to zgarniecia,wszedlem przy 1.295
dlugoterminowo zgadzam sie z prof
@rebe musisz trzymac i uzbroic sie w cierpliwosc
Pozdrawiam
kupilem $ w polowie grudnia.byly po mniej wiecej 3,34.nie uwazam, ze ‘wtopilem’ caly czas czekam na informacje, ktore dadza sygnal, zeby dokupic jeszcze.trzeba myslec dlugoterminowo.to co sie teraz dzieje, nie moze sie skonczyc dobrze.
co do funduszu profesora – tez jestem zawiedziony (i to mocno), ze taki wysoki prog wejscia jest.ale trudno.
ps. zdaje sobie sprawe, ze dolary wcale nie musza byc ta bezpieczna przystania, biorac pod uwage masowy dodruk. moze zloto zatem?
@rybiński
spóźniony o 15 lat. Ten problem istnieje, istniał i będzie istniał. M.in dlatego, że tacy jak pan zupełnie nie rozumieją przyczyny, chociaż są jego powodem.
@thomas
stary nigdy nie myśl o sobie “nieudacznik”, ja to przeszedłem i to doprowadza człowieka do depresji. Problem bezrobocia, szczególnie wsród młodych wynika z systemu, który stworzyli profesrorowie doktorzy habilitowani prawa, socjologii, ekonomii i pozostałych nauk społecznych. Gdyby to zmienić to 80% z nich należałoby wyciepać z uczelni bez praw tak jak to mają studenci po studiach. A tak grzeją tyłki na katedrach i mają wszystkich w dupie, a większość z nich w głowie gówno. Myślą, że im się emerytura będzie należała, bo sobie zapracowali. Tylko nie pomyśleli kto za pracuje na nią, bo akurat “udacznicy” wyemigrowali
Prawda jest taka, że ja pisząc do Kudryckiej przed tzw. reformą szkolnictwa wyższego o wadach systemu edukacji nie dostałem odpowiedzi, ale co gorsza nie zostały one w ogóle wzięte pod uwagę i nie udało poprawić się go czyt. Pani Minister Ciemna Dupa, bo tam odsyła swoich podopiecznych.
No i puenta.
Oglądaliście “Social Network”. Film bezcenny, bo pokazuje system amerykański w sensie kreatywności. W scenie rozmowy studentów z dziekanem, gdzie składają skargę na Zuckenberga, że okradł ich z pomysłu. Co odpowiada dziekan??
Inna sprawa, że tam okradziony z pomysłu może domagać się przynajmniej jakiegokolwiek zadośćuczynienia, bo tabun prawników na niego czeka, zwłaszcza tych po studiach, którzy za półdarmo chcą reprezontować jakiegokolwiek klienta.
W polsce profesor w biały dzień okrada ludzi z pomysłów nawet nie dziękując autorowi. Taki wzór cnoty. No to się pytam jak ma być dobrze, innowacyjnie i miejsca miałyby się rodzić jak drożdże?!? Skoro mentalnie nawet inteligent jest chamem bez minimalnej kultury wymiany wiedzy, wspierania wzajemnego w rozwijaniu wiedzy i umiejętności, czy elementarnego szacunku dla czyjejś pracy. Choćby szacunku.
@rybyński
pisałem w ramach pana pomysłu nt nowych pomysłów marketingowych dla pana szkoły. To były nowe strategie dla pana placówki. Napisał Pan coś a la odwal się.
Działacie nadal wg starych schematów.
Amen. (…) reszta została usunięta.
test.
@rybiński
spóźniony o 15 lat. Ten problem istnieje, istniał i będzie istniał. M.in dlatego, że tacy jak pan zupełnie nie rozumieją przyczyny, chociaż są jego powodem.
@thomas
stary nigdy nie myśl o sobie “nieudacznik”, ja to przeszedłem i to doprowadza człowieka do depresji. Problem bezrobocia, szczególnie wsród młodych wynika z systemu, który stworzyli profesrorowie doktorzy habilitowani prawa, socjologii, ekonomii i pozostałych nauk społecznych. Gdyby to zmienić to 80% z nich należałoby wyciepać z uczelni bez praw tak jak to mają studenci po studiach. A tak grzeją tyłki na katedrach i mają wszystkich w dupie, a większość z nich w głowie gówno. Myślą, że im się emerytura będzie należała, bo sobie zapracowali. Tylko nie pomyśleli kto za pracuje na nią, bo akurat “udacznicy” wyemigrowali
Prawda jest taka, że ja pisząc do Kudryckiej przed tzw. reformą szkolnictwa wyższego o wadach systemu edukacji nie dostałem odpowiedzi, ale co gorsza nie zostały one w ogóle wzięte pod uwagę i nie udało poprawić się go czyt. Pani Minister Ciemna Dupa, bo tam odsyła swoich podopiecznych.
No i puenta.
Oglądaliście “Social Network”. Film bezcenny, bo pokazuje system amerykański w sensie kreatywności. W scenie rozmowy studentów z dziekanem, gdzie składają skargę na Zuckenberga, że okradł ich z pomysłu. Co odpowiada dziekan??
Inna sprawa, że tam okradziony z pomysłu może domagać się przynajmniej jakiegokolwiek zadośćuczynienia, bo tabun prawników na niego czeka, zwłaszcza tych po studiach, którzy za półdarmo chcą reprezontować jakiegokolwiek klienta.
W polsce profesor w biały dzień okrada ludzi z pomysłów nawet nie dziękując autorowi. Taki wzór cnoty. No to się pytam jak ma być dobrze, innowacyjnie i miejsca miałyby się rodzić jak drożdże?!? Skoro mentalnie nawet inteligent jest chamem bez minimalnej kultury wymiany wiedzy, wspierania wzajemnego w rozwijaniu wiedzy i umiejętności, czy elementarnego szacunku dla czyjejś pracy. Choćby szacunku.
@rybyński
pisałem w ramach pana pomysłu nt nowych pomysłów marketingowych dla pana szkoły. To były nowe strategie dla pana placówki. Napisał Pan coś a la odwal się.
Działacie nadal wg starych schematów.
Amen. (…) reszta została usunięta.
@Passenger
Właściwie na Twoje pytania po części odpowiedział eumaks, z którego wypowiedzią całkowicie się zgadzam, ale ponieważ pytania te są skierowane do mnie wiec na nie odpowiem
Ad1 ”Całe życie chcesz wykonywać prace sezonowe?”
Oczywiście, ze nie. W ten sposób chce tylko zbić kapitał. Zarobione w ten sposób pieniądze w większości inwestuje tam gdzie chce. Alternatywa dla mnie jest siedzenie całymi dniami przed kompem i marnowanie czasu. Jednak to nie dla mnie. Nie chce być ofiara losu. Według mnie żadna uczciwa praca nie hańbi. Po za tym jestem rolnikiem, wiec taka praca jest dla mnie codziennością. Jak bym nie wyjeżdżał to i tak to samo musiałbym robić u siebie tylko ze za darmo, a tak to robi to za mnie rodzina za darmo, a ja mogę wyjeżdżać i zarabiać. Oczywiście wolałbym pracować w swoim zawodzie za 7000 zl., jednak jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. W ten sposób tez zdobywam doświadczenie i wiedzę, poznaje różnych ludzi, różne kultury, uczę się języków, poznaje jak działalność gospodarcza wygląda za granica od kuchni, jak to tam wszystko jest zorganizowane.
Czy jako inżyniera chemii to Cie satysfakcjonuje? Byc może praca dla Ciebie jest sensem życia, ale dla mnie nie. Idac na studia nie bylem nastawiony, ze będę po nich pracował w swym zawodzie. To mit, ze kończąc studia z tytułem inżyniera dostaje się dobrze płatną posadę w swoim zawodzie. Chyba nigdy nie odwiedziłeś naprawdę dużego zakładu produkcyjnego. W jednym takim zakładzie eksportującym towary na cały świat jest raptem kilku do kilkunastu inżynierów siedzących przed monitorami i w ten sposób kontrolujących przebieg całej produkcji. Juz na pierwszym roku jeden profesor powiedział nam, ze szkołę z dyplomem mgr. inz. skończy raptem 20% z nas z czego raptem 30 % znajdzie prace w swoim zawodzie, a w tedy trwał u nas i na świecie boom gospodarczy. Na studia poszedłem pod presja swojej rodziny i wcale nie zamierzałem ich skończyć. Zamierzałem jak większość odpaść na pierwszym roku, niestety albo stety nie udało się. Wtedy uważałem, ze to tylko niepotrzebna strata czasu i pieniędzy. Teraz jednak tak nie sadze, może i nie udało mi się znaleźć pracy w swoim zawodzie, ale zawsze będę mógł powiedzieć, ze coś w życiu osiągnąłem, coś więcej niż tylko zarobienie kupy pieniędzy i ewentualnie założenie własnej rodziny. Nielicząc zdobytej wiedzy, doświadczenia i trochę innego podejścia do życia i otaczającego świata oraz sposobu myślenia. Bo o to chodzi w ciągłym rozwijaniu się, by kształtować i modyfikować swój sposób myślenia.
@Thomas
Budowanie przyszlosci w Polsce uwazam za bardzo ryzykowne. Wsrod wielu zmiennych wskazujacych jednoznacznie na opuszczenie Polski uwazam rosnace gwaltownie zadluzenie. Gdzies /juz dawno temu czytalem, ze Gierek od 1970r pozyczyl lacznie ok 29mld$. Przez 40 lat kiedy splacalismy te dlugi, kwota splat
podobno zblizala sie do 400 mld$. Innymi slowy, za jednego pozyczonego dolara oddalismy ponad 10$. Cytuje co zapamietalem. Bylbym wdzieczny gdyby ktos napisal wiecej na ten temat. Przeciez to co robi spolka Tusk-Rostkowski nie ujdzie nam na sucho. Nie wiem jakie sa proporcje dlugu zewnetrznego do wewnetrznego – ale tak czy siak to co Oni teraz robia bedzie trzeba w najblizszej przyszlosci oddac. To oznacza wyzsze podatki, wieksze obciazenia, trudniejszy dostep do swiadczen, nizszy poziom uslug panstwowych, wiecej pracy za mniej pieniedzy, ktore zasila budzety naszych wierzycieli przyspieszajac ich rozwoj naszym kosztem Rachunek za te stracone i zadluzone lata bedzie drakonsko bolesny. Chcesz w tym zyc? Chcesz zeby twoje dzieci i wnuki byly wyrobnikami Europy? Zacznij od fundamentalnego ruchu: wylacz TV i posluz sie wlasna logika. Przerazisz sie jak wszystkie kostki puzzle za ostatnich 5 lat zaczna ukladac sie w logiczna calosc.
Avraton
Ze swojego doświadczenia byłego pracownika finansówki mogę Ci na przyszłość podpowiedzieć.
Rekomendacje mają to do siebie, iż zanim się podejmie decyzje trzeba samodzielnie rozważyć wszystkie za i przeciw. Nikt, nawet komisja złożona z ekonomicznych noblistów nie jest w stanie na 100% przewidzieć tego jak w danym czasie będą się zachowywać kursy walut czy akcji zwłaszcza w okresie kryzysu. Czas kryzysu to czas wielkiej niewiadomej. Jeżeli sam nie jesteś w stanie podjąć się prognozy i zaakceptować ryzyko jej ewentualnego błędu to nie baw się w te klocki. Zainwestuj pieniądze w coś na czym się znasz, jak Ci brakuje pomysłów to zacznij od dobrej książki.
Dla mnie osobiście inwestycje dolarowe to zbyt ryzykowny interes, zwłaszcza iż miałem przyjemność przebywać w Stanach i widzieć jak funkcjonuje ich gospodarka.
Co do prof. Rybińskiego podziwiam go za robotę, która wykonuje badając lobbing czy przyczyny bezrobocia. Może, któreś z wniosków jego pracy dotrze do zabetonowanej świadomości społecznej.
Mimo to jego rekomendacje jak i prognozy na których opiera swój fundusz inwestycyjny nie są wystarczającą przesłanką do ryzykowania moich pieniędzy.
Jesli ktos zostanie bezrobotnym a szukanie pracy nie przynosi rezultatow, pozostaja takie oto wyjsca:
- emigracja
- nalezy popelnic przestepstwo i dac sie zlapac, by pojsc do pudla na koszt podatnikow. Szczegolnie polecane dla osob 60+…
taaa
Bezrobocie to problem złożony.
Nie do rozwiązania dla naszych polityków, ekonomistów
niedouczonych…. Oni potrafią myśleć wg funkcji z jedną niewiadomą
y= ax Przykład – wiek emerytalny, czy może być coś bardziej
prymitywnego?
Tam gdzie jest globalizm – bezrobocie być musi.
Przed globalizmem jest tylko jeden ratunek WOJNA.
Obydwie wojny światowe ; to z powodu globalizmu.
Czy musi być trzecia?
Witam,
Szum informacyjny w sprawie wieku emerytalnego nakręcany przez pro-rządowe media i ich “dyżurnych” ekonomistów, ekspertów jest typowym odwracaniem uwagi opinii publicznej od realnych problemów w tym i bezrobocia.Tylko świadomy wyborca kartka do głosowania może to zmienić, ale potrwa to jeszcze długo aż nowe pokolenie odrzuci “partyjniactwo” jako styl i sposób na wygodne życie..
P.S.NOWOCZESNYM PANSTWEM W CZASACH GLOBALIZACJI NALEŻY ZARZĄDZAĆ TAK JAK DOBRZE ZORGANIZOWANYM MIĘDZYNARODOWYM KONCERNEM…
@Quasi
Chyba żartujesz, ze będę tu tyrał na zagraniczny kapitał za marne grosze bez jakichkolwiek perspektywy na przyszłość. Mam w nosie to, ze Tusk i spółka oraz reszta poprzednich rządów zadłużają nasz kraj na potęgę. Ja na pewno nie będę tego spłacał. Jak zacznie się dziać coś niedobrego zabieram swoje złoto i srebro i wyjeżdżam na stale do Austrii lub Niemiec lub Anglii. Acha pamiętaj, ze jak weźmiesz jakiś kredyt nawet na bardzo niski procent i nie spłacasz go przez bardzo długi okres czasu np. 30 – 40 lat, to taki dług rośnie w tempie eksponencjalnym tzn. cały czas przyspiesza. W pewnym momencie wartość samych odsetek do spłacenia zaczyna przewyższać kwotę, która pożyczyliśmy. Ekonomiści nazywają to procentem składanym. Dlatego ja omijam kredyty jak ogień.
@Thomas
Dzieki za info o procencie skladanym, aleee juz o tym wiedzialem wczesniej ( AE – Poznan ) Dobra rada doswiadczonego, jak zdecydujesz sie na emigracje to zrob to na 100%, tzn zamknij wszystkie sprawy w Polsce a przylatuj tu tylko na wakacje. Nigdy powtarzam NIGDY je stoj jedna noga w tym realu i jedna w Nowym Swiecie – to blad. Co najgorsze, to zludzenia, ze tu bedzie lepiej. Nie bedzie – Polska jest miedzy dwoma silniejszymi sasiadami z ktorych jeden, ten wiekszy i glupszy ciagle instaluje na najwyzszych stanowiskach w Polsce, “swoich” gubernatorow od 70 lat – realizujacych polityke “pojednania”. Nie warto: zaufac, miec nadzieje, pracowac, po prostu – zyc. Czy wiesz, ze w lutym tego roku placimy 500 $ za 1000 m3 gazu, kiedy brytole placa polowe z tego?! Tak rzadzi partia “nowych ??? standardow” Takie “pojednanie” Szkoda gadac. W sumie to decyzja czy byc po stronie przegrywajacych z ktorymi jestes zwiazany emocjonalnie, czy byc po stronie wygrywajacych i rozpoczac wszystko od nowa. Powodzenia.
KONIECZNIE wysluchaj:
http://vod.gazetapolska.pl/1230-szewczak-tuska-odpowiedz-na-pytanie-jak-zyc-zyc-krotko
To jest prawda o aktualnej sytuacji a w TV masz tylko ” Teraz Uslyszysz Same Klamstwa”
Oglądałam jakiś historyczny film o pierwszych komputerach, w reklamach tych komputerów chwalili się że gdy ich metoda nadejdze ludzie ten sam efekt zdobędą przy nawet 50% mniejszej ilości pracy, że komputery ich wyręcza i tydzień pracy to będą mniej więcej dwa dni mniej. Co z tego wyszło, komputery wyręczają nas w tylu dziedzinach a czas pracy ludzi taki sam….
Jestem za granicą, i tutaj pracowałam w kilku firmach, w wiekszości pracownicy byli zatrudniani głównie na około 30g/tydzien. Pełen etat liczy się tu od 25 g wzwyż do 39. Pół etatu 20 godzin i mniej. Dla mnie to rozwiązanie problemu w Polsce. Pracownik pracujący 25-30 godzin jest bardziej wydajny, i zatrudnia się wtenczas dużo więcej osób niż przy 40 godzinnym trybie pracy. Gdyby to wprowadzić w Polsce, tak że pełen etat już od 25godzin, i liczy się do emerytury jako pełen etaty, jak bardzo bezrobocie by się zmniejszyło gdyby tą samą pracę co teraz, wykonywało więcej osób które pracują nieco krócej.
@ja
Z całym szacunkiem, fajnie, że jest tak za granicą, ale uważam, że to może tylko pogorszyć sprawę bezrobocia. Z taką ilością godzin pracy, koszty są przerzucone praktycznie na przedsiębiorce, a ten może wtedy nie wytrzymać konkurencji..
Jestem zwolennikiem raczej luzowania sztywnego i tak 8 godzinnego dnia.
Witam,
Jesze kilka zdań na temat rolnictwa.Polska czy nam sie to podoba czy nie jest i pozostanie krajem rolniczym.Rolnictwo mogło byc naszą prawdziwą szansa i miejscem atrakcyjnej pracy dla Polaków.jest jednak inaczej i farmerzy wola zatrudniać “tabuny” niskopłatnych robotników ze Wschodu. To im sie lepiej kalkuluje bo nie widza sensu w unowocześnianiu i inwestowaniu w swoje gospodarstwa.Powód jest bardzo prosty i wynika z utrzymywania archaicznego systemu finansowego gdzie podatki płaci sie od hektara a nie od dochodu. AMORTYZACJA w takim przypadku nie ma tu żadnego zastosowania a VAT od zakuwpów jest kosztem. Dotacje unijne rozdzielane w postaci doplat przez urzędników tylko pogarszają sytuacje jako że sa nieefektywne i nie daja efektu mnoznikowego.
Pzdrawiam,
Marek W
APEL DO PROFESORA RYBIŃSKIEGO !
JEST PAN OSOBA PUBLICZNĄ ,ZNANĄ I SLUCHANĄ W GREMIACH WŁADZY POLITYCZNEJ I GOSPDARCZEJ. PROSZĘ O ZWRÓCENIE PUBLICZNIE UWAGI NA WIELOLETNIE ZANIEDBANIA W POLITYCE GOSPODARCEJ I SKUTKI JAKIE DLA NASZYCH PROBLEMOW NIESIE BRAK SZYBKIEJ PROGRESYWNEJ AMORTYZACJI W GOSPODARCE I ROLNICTWIE. BEZ RADYKALNYCH ZMIAN NIGDY NIE ROZWIAZEMY ZADNEGO Z PROBLEMÓW: BEZROBOCIA, EKSPANCJI NA RYNKI ZEWNETRZNE ,SPADAJACEJ KONKURENCYJNOSCI W WIELU DZIAŁACH ,ITP. DZIS POLSCE I POLAKOM POTRZEBA MNIEJ POLITYKI.REFORM A WIECEJ PRAGMATYZMU I PRAWDZIWEJ MąDREJ WŁADZY GOSPODARCZEJ NA MIARĘ WYZWAN XXI WIEKU.
POTRZEBA NAM LUDZI MĄDRYCH,ODWAŻNYCH KTÓRYM MOŻNA.. ZAUFAC !!
TO PAN PROFESORZE ZE SWOIM WYCZUCIEM I ODWAGA MOŻE BYĆ NASZA SZANSĄ I NADZIEJA. TEZY I MYSLI GRABSKIEGO Z OKRESU PRZEDWOJENNEGO NIC NIE STRACIŁY NA AKTUALNOŚCI I MOGA BYC FUNDAMENTEM NOWEGO PROGRAMU ODNOWY GOSPODARCZEJ POLSKI.
POWODZENIA !
@Thomas i inni, twierdzący, że “Tusk zadłuża Polskę na potęgę”
Polecam Wam tabelkę i artykuł: Dług publiczny jako procent PKB w UE
http://tinyurl.com/7vt44v2
Powinniśmy się jednak porównywać z podobnymi do nas, a więc byłymi krajami postkomunistycznymi. W takim porównaniu zajmujemy przedostatnie miejsce, tylko Węgry są za nami. Nie jest to powód do optymizmu.
Marek W
W rolnictwie jest gorzej niż myślisz. Dziś wielu tzw. rolników na ziemi zarabia pobierając dotacje unijne. Tylko do tego jest im ta ziemia potrzebna. Wystarczy, ze raz skoszą trawę do 30 lipca i fajerant, a nawet tego często nie robią, bo kontrole są bardzo wybiórcze. Te dotacje to jedna wielka porażka i według mnie największe marnotrawstwo pieniędzy w dziejach. Wystarczy mieć dzisiaj kilkanaście hektarów i pieniążki same lecą z Unii. Nie trzeba nawet tego uprawiać.
You must be logged in to post a comment.