Ekonomia w Matriksie – film 6

Zapraszam na szósty  film kursu Ekonomia w Matriksie, który opisuje jak działa inflacja, czyli podstępny “złodziej”, wynajęty przez rząd, który stale nas okrada. Pokazuję też szokujące dane o zarobkach Polaków, które pozwalają zrozumieć jak działa inflacja. Mam prezent świąteczny dla czytelników bloga, czyli kupon rabatowy uprawniający do 15 procent  zniżki przy zakupie książki “Ekonomia w Matriksie”. Kod to:  EK_MAT_141022_15. Książkę można kupić tutaj.

Related posts


Co ujemne stopy na franku oznaczają dla frankowców?

Dzisiaj jest na ten temat mój artykuł w Rzeczpospolitej.

Related posts


Ekonomia w Matriksie – film 5

Zapraszam na piąty film kursu Ekonomia w Matriksie, tym razem o tym, jak być szczęśliwym i jakie wskazówki w tym temacie dają badania ekonomiczne. Mam też prezent świąteczny dla czytelników bloga, czyli kupon rabatowy uprawniający do 15 procent  zniżki przy zakupie książki “Ekonomia w Matriksie”. Kod to:  EK_MAT_141022_15. Książkę można kupić tutaj.

Related posts


Ekonomia w Matriksie – film 4

Tym razem zapraszam na film który jest wprowadzeniem do 4 rozdziału książki Ekonomia w matriksie, w którym wyjaśniam jak kraje i rodziny stają się zamożne, w szczególności pokazuję jak odnaleźć w sobie talent, bo odkrycie swojego talentu bardzo sprzyja przyszłym sukcesom zawodowym.

Related posts


Ekonomia w Matriksie – film 3


Zapraszam do obejrzenia 3-go filmu kursu Ekonomia w Matriksie, tym razem odpowiemy na pytanie które kraje/rodziny są zamożne, a które biedne, jak mierzymy wzrost gospodarczy oraz wprowadzimy pojęcie Produkt Rodzinny Brutto i pokażemy jak za pomoca tego pojęcia sprawdzić czy żyjemy ponad stan.

Tutaj jest mój dzisiejszy wywiad na temat sytuacji w Rosji.

Related posts


Ekonomia w Matriksie – film 2


Zapraszam na drugi film z cyklu Ekonomia w Matriksie, tym razem będzie o różnicy między korposzczurkiem a przedsiębiorcą, oraz jak się zostaje bogatym człowiekiem.

Related posts


Kurs – Ekonomia w Matriksie – film 1

Zaprszam na pierwszy w Polsce kurs praktycznej ekonomii za pomocą krótkich filmów i mini-projektów.

Related posts


Dobra deflacja

Deflacja, czyli spadek cen budzi złe skojarzenia. Z reguły spadek cen kojarzy się z recesją, wysokim bezrobociem, spadkiem standardu życia. Ale tak jest dopiero do około stu lat, bo poprzednio w historii świata obserwowaliśmy długie okresy dobrej deflacji, kiedy spadkowi cen towarzyszył solidny wzrost gospodarczy. Tak działo się, gdy bardzo wysoki wzrost wydajności pracy pozwalał na obniżanie cen i jednoczesny wzrost produkcji.

Read more

Related posts


Festiwal pitolenia

W polskich mediach głównego nurtu trwa kolejny festiwal pitolenia, który poseł ile wydał, na co, czy mógł być tam gdzie deklarował że był, trwa analiza połączeń lotniczych i godzin z minutami i sekundami. Czy wypił herbatę na koszt podatnika i czy była z cukrem? Już naród zapomniał jak dwóch ministrów piło wino po tysiaka za butelkę na koszt podatnika, i co, jeden awansował na numer trzy, a drugi miał zostać figurą w Brabancji, ale coś poszło niezgodnie z planem i teraz (wy)(za)miata tam Niezgodna.

A tymczasem po cichu podnoszą coraz bardziej podatki, parapodatki i opłaty. I co? I cisza! Zupełny brak dyskusji w mediach. Przypomnijmy, wszystkie podatki dochodowe idą w górę z powodu zamrożenia progów, CIT dodatkowo w górę z powodu ograniczeń w możliwości odliczenia kosztów, VAT poszedł w górę, miał spaść, ale nie spadł, opłata za wieczyste użytkowanie wywaliła w kosmos, mandaty rujnują kierowców, fotoradary na każdym skrzyżowaniu, a niektóre gminy (n.p. Biały bór) zrobiły sobie z tego biznes, patrz tutaj.Ostatnio w życie weszła ustawa ozusowująca umowy zlecenia i dochody z rad nadzorczych, czyli podnosząca podatki o nad 600 mln złotych rocznie. Składka na ZUS i NFZ rośnie co rok, mimo że oczekiwana wypłata przyszłej emerytury maleje co rok, a kolejki do lekarzy się wydłużają. Ale o tym cisza!

Tutaj jest moja wypowiedź w radio WNET na temat podwyżek podatków.

Czy ktoś widział oburzoną gwiazdę dziennikarstwa tzw. głównego nurtu, chociaż trudno mówić o nurcie w szambie, która mówiłaby o podwyżkach podatków i taką nienawiścią w głosie, jak ostatnio mówią o wycieczkach posłów za publiczne pieniądze.

Od wielu lat dziennikarze tłumaczą mi, że podają to co klient sobie zażyczy. Mamy prymitywny i ciemny naród – mówią – to na takim poziomie są media, dostosowały się. A ja uważam, że media, szczególnie telewizja, w pogoni za srebrnikiem, świadomie ogłupia ludzi, wiedząc o tym jakie będą konsekwencje za kilka lat.

Czy coś z tym można zrobić? Nic nie można. Dopóki jest micha i  są seriale (współczesna wersja chleba i igrzysk) proces będzie postępował. A Brabancja właśnie dorzuciła kolejne ochłapy do michy, więc jeszcze przez parę lat będzie spokój. A potem odwiedzi nas stara ciota, Demografia, i nagle trzeba będzie wystawić głowy z Matriksa.

Related posts


Blog or die

Gdy w 2006 roku rozpocząłem pisanie bloga, byłem pierwszym bankierem centralnym na świecie na poziomie C-level, który to robił. Było to na tyle nowe, że nawet Roubini.com dostrzegł bloga i napisał, pół-żartem, że od teraz o stopach procentowych będziemy się dowiadywać ze strony bernanke.com, a nie z oficjalnych komentarzy Federal Reserve.

Ponieważ byłem bankierem centralnym i miałem dostęp do informacji kategorii ściśle tajne, bo do takich należą informacje o stopach procentowych i polityce kursowej, bardzo pilnowałem, żeby na moim blogu nie było żadnych informacji o bieżącej polityce pieniężnej lub kursowej.  Ale minęło osiem lat, blogowanie stało się standardem i dzisiaj świat wygląda inaczej. Członek Rady Polityki Pieniężnej, Andrzej Bratkowski, uważa, że oficjalne komunikaty RPP pomijają jego stanowisko, więc publikuje swoje komentarze o polityce pieniężnej, również takie które zawierają wrażliwe rynkowo informacje, na swoim blogu. Więc teraz nie wystarczy czytać oficjalne komunikaty RPP, trzeba jeszcze czytać bloga Andrzeja Bratkowskiego.

Na swoim blogu członek RPP Bratkowski postuluje jednorazowe obniżenie stóp procentowych o 1 punkt procentowy. Ja uważam, że to nawet za mało, trzeba zejść prawie do zera, bo mamy deflację, a zaraz siądzie wzrost gospodarczy. Czyli merytorycznie zgadzam się z Andrzejem Bratkowskim. Ale nie zgadzam się z taką formą komunikacji. Bo dokąd to zmierza. Wyobraźmy sobie posiedzenie RPP za kilka lat, każdy członek ma konto na Twitter i Instagram, co chwila wysyła twity komentujące toczącą się dyskusję (która dzisiaj ma status ściśle tajne), a niektórzy dodają w trakcie zdjęcia na Instagram … przewodniczący znowu olewa dyskusję i zdobył nowy poziom w Angry Birds, ten czy tamten członek przysypia, co widać na Instagramie …. cytat dnia poleciał na SnapChat …

Żyjemy w ciekawych czasach.

Related posts