Dariusz Jaszczyk, zainspirowany moim felietonem pt. Bankier inwestycyjny (dwa posty niżej), nadesłał wiersz na ten temat. Publikuję za zgodą autora.

Bankier inwestycyjny

Był sobie kiedyś Prezes Goldmana
Dzień Boży tyrał w imieniu Pana
Poznajcie proszę Lloyda Blankfeina
Na pół anioła, a pół Einsteina

Człek to bogaty, bezpruderyjny
W końcu to bankier inwestycyjny
A że pracuje w imieniu Boga
Nie wie co małość i ludzka trwoga

Światem on rządzi, kasę pożycza
Polakom zabrał Marcinkiewicza
Który finansów polskich był kwiatem
Teraz już wspólnie sterują światem