Czy obligacje rządowe są bezpieczne?
Chcieliśmy to mamy. Artykuł w Financial Times pokazuje, że ryzyko niespłacenia długu rządowego krajów uprzemysłowionych (w tym Niemiec, Fancji i Wielkiej Brytanii) jest większe niż ryzyko niespłacenia długu najbardziej wiarygodnych firm. Ubezpieczenie się od bankructwa rządów na kwotę 10 mln dolarów kosztuje 71.500 dolarów, a od bankructwa najbardziej wiarygodnych firm kosztuje tylko 63.000 dolarów. Tak sytuacja ma miejsce po raz pierwszy w historii. Na przykład Grecja pożycza pieniądze szęść razy drożej niż Unilever czy Poczta niemiecka.
Wszystkich którym się wydaje, że pomysły duetu Fedak/Rostowski, żeby zabrać pieniądze OFE i przekazać do rządowego ZUS-u są dobre, niech się zastanowią jeszcze raz w świetle tych danych. W XXI wieku na nowo zdefiniujemy co jest bezpieczną inwestycją, z pewnością nie będą nią obligacje rządów które mają olbrzymie deficyty budżetowe i szybko rosnący dług. Dlatego zamiast psuć system emerytalny i zmuszać obywateli do inwestycji w obligacje rządowe, które są coraz bardziej ryzykowne (rosnące ryzyko inflacji i bankructwa wyceniane przez rynki), lepiej zrobić prawdziwą reformę i pozwolić OFE na profesjonalną dywersyfikację aktywów.
Ekonomiści ostrzegali i będą ostrzegać przez szalonymi pomysłami powyższego duetu, pisaliśmy w tej sprawie list otwarty do premiera, ale jak widać nie pomogło, bo wybory są ważniejsze niż nasze przyszłe emerytury.
Co na to naród?

4 responses to "Czy obligacje rządowe są bezpieczne?"
1. kwestia zdefiniowania czym jest dzisiaj naród – ja jestem zwolennikiem tego żeby pozerzyć polityczną koncepcję obywatelstwa o wymiar fiskalny [chcesz głosować w wyborach, podejmować wiążace publicznie decyzje pokaż, że płaciłeś w kraju "X" podatki]
2. Onet wrzucił tekst z Reutersa, który zapowiada chyba okres emocjonalnej walki na rynkach – w końcu te prognozy z Euro po 3.7 zaczęły już nudzić: http://biznes.onet.pl/plan-fiskalny-dla-polski-ma-dac-rzadowi-czas-opozn,18543,3110544,0,news-detal
3. mnie zastanawia jedno: czy ktoś próbował zsumować dług publiczny wszystkich krajów wg oficjalnych statystyk powiedzmy projekcja na 1 stycznia 2010? bo to ciekawe o ile ilość wykreowanego globalnei długu przewyższa roczny PKB?
ps czy Autor bloga spotkał się z jakimiś ciekawymi rekomendacjami na 2010 dla NOK?
Perpsektywy dla NOK zależą trochę od ceny ropy, wartościowe są analizy Norges bank.
Jeżeli policzymy cały globalny pakiet stymulacyjny (z gwarancjami) to skala tego wynosi około 10 bilionów dolarów czyli 1/6 światowego PKB w ciągu półtora roku. Link do PKB krajów poniżej
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)
Dzięki!
Ps polecam notkę Edwina Bendyka http://bendyk.blog.polityka.pl/?p=723 – warto przeanalizować tekst źrółowy dostępny po “kliknięciu” w grafikę!
Naród (i inne narody) na to jak na lato.
Leave a reply